elektroniczne wagi wędkarskie

       

Pokrewne


Telewizja wczoraj, dziś i jutro

Temat: Wagi
Po co?
Jeżeli chcesz notować swoje rekordy to wystarczy rybę zmierzyć, jeżeli zabierasz i zabijasz to zważysz wszędzie (np w najbliższym sklepie).
Jedynie karpiarze i łowcy sumów stosują wagi do ważenia ryb (w specjalnych matach itd)

Ta sama ryba jesienią waży więcej, bo gromadzi zapasy na zimę i buduje gonady, wiosną po tarle jest wychudzona i waży dużo mniej, ale to jest ta sama ryba i ma tą samą długość.

Wędkarskie wagi sprężynowe nie nadają sie do ważenia ryb bo są za mało dokładne, potrzebna jest wędkarska waga elektroniczna (wodoodporna) a taka kosztuje więcej.
Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=6216



Temat: Wagi
Według mnie poręczna waga wędkarska się przydaje i to z kilku powodów. Najważniejszy jest oczywisty wiemy ile nasza ryba waży (nawet jeśli jej nie zabieramy). Co z tego że złapałem amura 60 cm, skoro może on ważyć od 2,5 do nawet 4,5 kg w zależności jak miał dobrze Prawda, że wagi mechaniczne są niedokładne (na allegro można kupić za 20-30 zł), ale lepsza taka niż żadna. Ja ze swoją już się obchodzić nauczyłem - nie wżyć ryb < 1kg, bo dla wagi to nie ciężar; ważyć kilka razy i wybrać pomiar który się ukazuje najczęściej (z moich testów wynika, że najczęściej zaniża, ale potrafi się też przyblokować). kolejna zaleta takiej wagi jest taka, że można zważyć siatkę ryb.

Do ważenia ryb nie używam maty, a podbieraka lub siatki na ryby - umieszczam w nich rybę i ważę zaczepiając hak o oczka. Trwa to 30 sekund i ryba może wrócić do wody.

Wagi elektroniczne zaczynają się od 100 zł a kończą na 300.
Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=6216


Temat: Wagi


Po co?
Jeżeli chcesz notować swoje rekordy to wystarczy rybę zmierzyć, jeżeli zabierasz i zabijasz to zważysz wszędzie (np w najbliższym sklepie).
Jedynie karpiarze i łowcy sumów stosują wagi do ważenia ryb (w specjalnych matach itd)

Ta sama ryba jesienią waży więcej, bo gromadzi zapasy na zimę i buduje gonady, wiosną po tarle jest wychudzona i waży dużo mniej, ale to jest ta sama ryba i ma tą samą długość.

Wędkarskie wagi sprężynowe nie nadają sie do ważenia ryb bo są za mało dokładne, potrzebna jest wędkarska waga elektroniczna (wodoodporna) a taka kosztuje więcej.

Nie zgadzam sie z opinią, że waga jest dla wędkarza mało przydatna. Używamy jej przecież nie tylko do notowania własnych rekordów. Jest to niezastąpione narzędzie podczas treningu przed zawodami. Możemy zważyć swój połów i wybrać najwłaściwszą taktykę na zawody. Waga może też pomóc przy komponowaniu własnych mieszanek zanętowych. Waga elektroniczna Jaxona to na prawdę dobry wybór, sam ją posiadam i nie narzekam. Raz ją nawet zalałem i nic się jej nie stało.
Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=6216


Temat: Zawody Wędkarskie
no co do tych przeciwników to raczej nie powinno być mocniejszych bo z tego co wiem to może się trafić 5 prawdziwych wędkarzy a reszta to bachory które chcą sobie tylko połowić choć nie mają o tym pojęcia. Tylko że tam wolno łowić jedną wędką to co piszcie żebym miał 2 wędki? I tam liczy się waga a nie długość bo jak oglądam zdjęcia z zawodów to wszystkie ryby leżą w koszyku na wadze elektronicznej (w końcu trzeba policzyć dokładnie ile jest gram ryb ;d;d;d;d;; ). To przykładowe stanowisko:



Zamierzam wykupić pozwolenie na ten staw i łowić na nim cały czas przed zawodami. Sprubuje wszystkich technik i napisze jakie ryby tam siadają najczęściej.
Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=13217


Temat: Zawody Wędkarskie

no co do tych przeciwników to raczej nie powinno być mocniejszych bo z tego co wiem to może się trafić 5 prawdziwych wędkarzy a reszta to bachory które chcą sobie tylko połowić choć nie mają o tym pojęcia. Tylko że tam wolno łowić jedną wędką to co piszcie żebym miał 2 wędki? I tam liczy się waga a nie długość bo jak oglądam zdjęcia z zawodów to wszystkie ryby leżą w koszyku na wadze elektronicznej (w końcu trzeba policzyć dokładnie ile jest gram ryb ;d;d;d;d;; ). To przykładowe stanowisko:



Zamierzam wykupić pozwolenie na ten staw i łowić na nim cały czas przed zawodami. Sprubuje wszystkich technik i napisze jakie ryby tam siadają najczęściej.

Chodziło mi żeby mieć dwie wędki na zmianę. A u mnie na takich zawodach mierzono ryby na cm.Wiem, że to troszkę dziwne, ale tak było.
Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=13217


Temat: Zawody muchowe
a więc dobrze panowie ostateczna wersja

Termin: 11 kwietnia
godzina: 9-13
teren zawodów : proponuje na odcinka "no Kill". Wędkowanie w 2 osobowych zespołach, ustalonych przed zawodami. Zawodnicy mogą dowolnie przemieszczać się po całym odcinku „no kill” z zachowaniem regulaminowych (wg rapr) odstępów między wędkującymi, odległość ta może zostać skrócona po wyrażeni zgody przez wędkarza który pierwszy zajmą stanowisko.
Punktacja :Zawody na żywej rybie. Do punktacji zaliczany jest pstrąg potokowy, za każdą zaliczona rybę 100 pkt, + za każdy cm zaliczonej ryby 20 pkt, wymiary wg rapr.
Ryba będzie zaliczana na podstawie zdjęcia ryby na tle dokładnej miarki dostarczonej przez organizatorów. Oprócz wymiary każdy pstrąg zostanie dokładnie zważony oraz zostanie pobrana próbka łusek. Sposób poboru łusek zostanie zaprezentowany przed zawodami.
Wędkowanie w 2 osobowych zespołach, przy czym na 1 zespół przypada min 1 waga ( z dokładnością do 5g np elektroniczna kuchenna) oraz 1 aparat. Aparaty oraz wagi zapewniają zawodnicy we własnym zakresie.

Wpisowe 10 zł ,na grila zamiast kiełbaski proponuje zakupić rybki - tęczaki i przygotować je pieczone w folii jako danie główne, oprócz tego wiadomo chlebak + napoje. Listę startowa zamykamy w piątek.

Najważniejsze czy znajdzie się wśród uczestników odpowiednia ilość wag? Jeżeli nie może lepiej podzielić teren na stanowiska i wyznaczyć sędziów stanowiskowych wyposażonych w wagi i miarki do których należało by zgłaszać złowione ryby. Czasu nie wiele musimy tą kwestie rozpatrzyć najpóźniej do środy.
Źródło: kolopzwplesna.fora.pl/a/a,344.html


Temat: waga jednoszalkowa
Witam!
Poniżej zdjęcia mojej wagi.
Elementy łączące to przypony wędkarskie z zapięciami. (grosze w sklepie
wędkarskim lub na stoisku w markecie z takimi akcesoriami)
Elementy wagi drukowane i podklejane cienką blaszką.
Zmiana ułatwiająca ustawienie "zera" , to wskazówka wycięta
jako osobny element i mocowana do ramienia wagi po zawieszeniu pustej szalki.
Waży dokładnie, wskazania sprawdzone ze wskazaniami wagi elektronicznej.
pozdrawiam
ZIV
Źródło: ww.mt.com.pl/forum/viewtopic.php?t=4590


Temat: Waga Wędkarska
Poszukuje jakiejś dobrej wagi do 100zł najlepiej jak by była elektroniczna i w miarę dokładna morze coś polecicie z góry dzięki.
Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=19715


Temat: Staw
Parę lat temu,ze 15-16 zakładaliśmy stawek z kumplem.Taki około 100-120 m2,głeboki na 2,5m.
Wspaniała zabawa dla wędkarza.Wprowadziliśmy sobie nasze rodzime,często pochodzące z połowów sumki,szczupaczki,karpiki.Kupiliśmy parę jesiotrów.
Po 3-4 latach nadaliśmy juz imiona największym okazom,hehe.Nauczyły się jeść prawie z ręki.

Też mieliśmy kłopot z wydrami i kotami.Z wszystkich sposobów typu broń,proca,psy i kupa straconego czasu polecam ze szczerego serca i bez litości wnyki i duże łapki na szczury.
Z płaczem żegnaliśmy 8 kg Egona-karpia z pożartym łbem.Uzupełniliśmy ten system elektronicznym odstraszaczem na kuny.Sądzę,że pomogło bo w 3 lata uporaliśmy się z ubytkami pogłowia coraz większych naszych przyjaciół.Zapewniam Ciebie,że zżyjesz się z rybami jak z bliskimi pod warunkiem,że potraktujesz to jak dobrą niekomercyjną zabawę.Nie ma nic wspanialszego jak kilkudniowe polowanie na szczupaka,który rozpanoszył się za mocno i za dużo nam kaleczył karpików.Wyznaczyłem nawet nagrodę dla kumpli przy grillu.Padł na żywca.I wiesz co - w wannie zawieźliśmy go do pobliskiej Wisły bo żal go było zabić,a miał ze 4 kilogramy.A napitku poszło tyle,że kobiety chciały nam zasypać staw
Dzisiaj już stawu nie ma.Kumpel zmarł,jego żona sprzedała wszystko w pip.Nowy właściciel zrobił sobie kort tenisowy.Debil.
Z zazdrością patrzę na Twoją budowę ,zamykam oczy i widzę potężne ryby z własnej hodowli.Heh czy wiecie,że dwa jesiotry wypuszczone do Wisły w 2005 roku w wadze po 9 kg to moje prywatne zarybienie
A wracając do Twojego pytania to zakładaj łapice bez litości,a odstraszacze różnego typu kupisz na allegro. Powodzenia.
Aha i nie przejmuj się liściami ,przy tej wielkości stawu będzie zachowany naturalny tryb życia.Zimą tylko trzeba wietrzyć wodę przeręblami.No i będą choroby i pasożyty ale to już inna bajka.
Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=6917


Temat: Gry o tematyce wędkarskiej ...

Pamiętam bardzo fajną grę na PSX , która nazywała się "reel fishing" na PS2 tez chyba były nowsze części . Są emulatory na PSX dzięki którym możemy grać na komputerze ,więc potrzeba by tylko pliku z tą grą wie ktoś może czy da się ją pobrać z jakiejś stronki ? Gra naprawde warta fatygi

Posiadam Reel Fishing 3 na PS2 i stwierdzam, że nie ma lepszej gry wędkarskiej na konsolach. Nawet Rapala Fishing Frenzy na PS3 i Xbox 360 nie oferuje więcej, fakt, że ma lepszą grafikę. Przede wszystkim jednak, zanim zaczniemy bawić się w wirtualne łowienie powinniśmy zrezygnować z pada i zaopatrzyć się w kontroler-wędkę Big Ben'a, dołączaną do gry Bass Master Fishing, która nie jest warta uwagi, ale elektroniczna wędka znajduje zastosowanie przy innych tytułach, jak właśnie Reel Fishing 3. Czasem wędka ta trafia się na Allegro za całkiem nieduże pieniądze, nie warto przepłacać w zestawie z grą.



Tytuł ten oferuje nam niespotykany w innych grach konsolowych przekrój gatunków, pstrągi (potokowce, źródlaki, tęczaki zwykłe i steelheady), trocie, łososie (tych jest zatrzęsienie), oczywiście bassy, a także, co jest rzadkością na konsolach, rybę białą tj. karpie, amury, tołpygę białą i pstrą, japonkę i różankę (!). Do dyspozycji mamy zróżnicowane metody, a więc muchową, spinning i spławik, w każdej od kilku do kilkunastu rodzajów przynęt i zestawów.

Gra podzielona jest na misje polegające np. na złowieniu 3 ryb określonego gatunku, lub jednej o określonej wadze. Wraz z postępem misji odblokowujemy następne, a po przejściu wszystkich możemy szlifować swoje rekordy na dowolnie wybranym łowisku (kilkanaście miejscówek - wody stojące i płynące).

Plusy gry to wspomniane duże zróżnicowanie gatunków i przynęt, zmienne warunki pogodowe, duży stopień realizmu: dla przykładu amur biały bierze bardzo delikatnie i dość ciężko zaciąć go w odpowiednim momencie, zaś hol większych ryb może trwać od kilku do kilkunastu minut (ryba - boss, wielki łosoś królewski). Wszystko to w fotorealistycznej oprawie graficznej.

Minusy to niestety brak kilku gatunków, które chciałoby się połowić, np. szczupaka, sandacza i okonia, ale pamiętajmy, że to japońska gra. Do kupienia na Allegro w granicach 20-30 zł, myślę, że warto zagrać nawet padem, choć na pewno nie dostarczy takiej satysfakcji jak kręcenie korbką.
Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=1531


Temat: "waga" spustu
widziałem przyząd, który wyglądał jak elektroniczna waga wędkarska :lol:
ale sposób pomiaru był taki sam.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=12850




Sitedesign by AltusUmbrae.